Dwadzieścia jeden powodów do radości?

Mała dziewczynka marzyła o lalce w różowej sukience. Napisała list do Mikołaja i cierpliwie czekała. Traf chciał, że tego roku wyjechała na Boże Narodzenie do dziadków na wieś. Były lata pięćdziesiąte, czasy siermiężne i dziewczynka w paczce pod choinką znalazła kilka cukierków i… kilka białych bułek. Dziewczynka była bardzo, bardzo rozczarowana. Następnego roku Mikołaj nie zawiódł, obdarował dziewczynkę wymarzoną lalką i choć od tego czasu minęło pół wieku i jeszcze więcej, dziewczynka do dziś pamięta strukturę materiału, z którego zrobiona była sukienka lali i jej jedwabiste, złociste loki…