Wszystko o czytaniu globalnym – blog Marii Trojanowicz-Kasprzak
//RECENZJA & ROZDANIE (Łapać złodzieja)
RECENZJA & ROZDANIE (Łapać złodzieja)2019-09-12T08:13:29+02:00

RECENZJA & ROZDANIE (Łapać złodzieja)

Łapać złodzieja

Wydawnictwo Aksjomat
Autor: Joanna Olejarczyk
Ilustracje: Piotr Nowacki

Ogromnie lubię recenzować książki bez wad, które można chwalić, chwalić, chwalić. I właśnie mam przed sobą taką perełkę, o której pisać będę z prawdziwą przyjemnością.

 

Jest to interaktywna książeczka Wydawnictwa Aksjomat pt. „Łapać złodzieja”, przy której bawić się mogą znakomicie dzieci, ale i mnie się do niej ręce wyciągały.

Zamysł konstrukcyjny jest taki. Książeczka ma sztywne, lakierowane stroniczki, na których świetnie rysuje się suchościeralnym pisakiem. A dalej jest tak, że w oparciu o prościutką fabułę maluch (w wieku przedszkolnym) wykonuje zaplanowane przez autorkę operacje, bawi się przy tym bosko i trenuje małą motorykę czyli zwyczajną sprawność małych dłoni.

No, główką też musi ruszyć, bo przecież – dzięki wymazaniu poprzednich wersji – zadania można powtarzać wciąż od początku i planować różnorodne rozwiązania.

Fabułka jest prościutka, ale zadania ogromnie pomysłowe i zabawne. Bohaterem jest złodziej… uśmiechów, paskudny typ, który gromadce dzieci skradł uśmiechy właśnie. Należy te uśmiechy dorysować na buźkach. Potem mały czytelnik sporządza portret pamięciowy złodzieja (spokojnie, trzeba tylko na gotowym konturze twarzy dorysować brakujące elementy), następnie ten portret koryguje, bo przestępca się kamufluje.

Jestem pełna podziwu dla pomysłów autorki. Czego tam nie ma wśród tych zadań… Przed uciekającym złodziejem należy narysować jakąś przeszkodę, niechaj się potknie. Za nim zaś mały artysta powinien wyczarować groźne psisko.

Worek złodzieja koniecznie trzeba przedziurawić, by wypuścić uśmiechy, a potem narysować lupę, by przy jej pomocy tropić ślady złodziejaszka, który zdążył… Stop! Nic już więcej nie napiszę, bo przecież nie mogę odkryć wszystkich tajników fabuły.

„Łapać złodzieja” to pozycja zabawna, szalenie umiejętnie zachęcająca do graficznej aktywności i nie do zdarcia. No i te ceny Aksjomatu! Aż trudno uwierzyć, ale tę starannie i pomysłowo wydaną książkę znalazłam w tantis.pl za 10.63 zł.

Poczekaj, jeszcze nie zamawiaj… ? Wydawnictwo Aksjomat obdaruje trzema książkami każdego, kto udostępni recenzję na swoim profilu oraz napisze w komentarzu (na Fb Czytania Globalnego) w jakich okolicznościach Twoje dziecko dopada złodziej uśmiechu. U dentysty? Podczas pierwszych dni w przedszkolu? Kiedy odmawiasz mu kupna upragnionej książeczki albo lizaka?